Miasto, które wyrosło na skrzyżowaniu szlaków
Ośno Lubuskie to jedno z najstarszych miast północno-zachodniej części województwa lubuskiego. Leży wśród wzgórz morenowych, nad Jeziorem Reczynek i wijącą się rzeką Łęczą. Otaczają je lasy, strumienie i polodowcowe jeziora – krajobraz, który przez wieki zmieniał się znacznie wolniej niż historia polityczna tego miejsca.
Już w XIII wieku Ośno było miastem targowym – „civitas forensis Osna”. To oznacza jedno: handel, ruch, znaczenie. Przez kilka stuleci było stolicą dużego obszaru obejmującego dzisiejsze powiaty słubicki i sulęciński.
🛡 Mury, które przetrwały wieki
Jednym z największych skarbów miasta są zachowane niemal w całości średniowieczne mury obronne. Wznoszone od przełomu XIII i XIV wieku, wzmacniane po oblężeniach husyckich i najazdach, do dziś otaczają starą część miasta.
Zachowały się:
- 2 baszty koliste
- kilka półbaszt
- fragmenty fos
- liczne furty i przejścia
Szczególnie znana jest Baszta Złodziejska – dawniej więzienie. Trudno dziś uwierzyć, że w tym spokojnym miasteczku wykonywano wyroki śmierci, a tuż obok mieszkał kat.

⛪ Serce miasta – fara św. Jakuba
Dominantą panoramy miasta jest gotycki kościół Kościół św. Jakuba w Ośnie Lubuskim, którego budowę rozpoczęto w 1298 roku.
To budowla o imponującej bryle – pseudobazylika z masywną wieżą, sklepieniami gwiaździstymi i bogatym barokowym wyposażeniem. Wnętrze kryje m.in. ołtarz z 1610 roku oraz manierystyczną chrzcielnicę z początku XVII wieku.
Kościół przetrwał pożary, wojny, reformację i uderzenia piorunów. Każda z tych historii zostawiła w nim swój ślad.

foto: Grzegorz Walkowski
Konwaliowe miasto
Mało kto dziś pamięta, że pod koniec XIX wieku Ośno zasłynęło w Europie z uprawy konwalii. W 1879 roku Max Friedrich założył tu nowoczesną plantację, a eksport sadzonek trafiał nawet do Ameryki.
W okresie międzywojennym miasto nazywano „konwaliowym miastem”. Dziś to piękna, trochę zapomniana karta historii, do której warto wracać.
Wojny, pożary i odbudowy
Ośno wielokrotnie niszczyły:
- pożary (szczególnie dramatyczny w 1517 i 1596 roku),
- wojna trzydziestoletnia,
- przemarsze wojsk szwedzkich, rosyjskich i polskich,
- a w 1945 roku zniszczenia sięgające ok. 45% zabudowy.
Po II wojnie światowej miasto zostało zasiedlone przez ludność polską – głównie z Kresów Wschodnich. To wtedy rozpoczął się zupełnie nowy rozdział historii.
Od twierdzy do miasta spacerów
W XVIII wieku zaczęto rozbierać fortyfikacje, zasypywać fosy i zakładać ogrody. Z czasem powstały promenady i aleje spacerowe.
Dziś wokół murów można przejść malowniczą trasą spacerową, a Jezioro Reczynek i okoliczne lasy tworzą naturalne zaplecze rekreacyjne miasta.

foto: Grzegorz Walkowski
Miasto, które przetrwało
Ośno Lubuskie ma dziś niespełna 4 tysiące mieszkańców. Nie jest metropolią, ale ma coś, czego brakuje wielu większym miastom – ciągłość historii.
Od słowiańskich osad, przez brandenburskie margrabstwa, Prusy, Niemcy, aż po współczesną Polskę – przez ponad 750 lat Ośno zmieniało przynależność państwową, ale nie straciło tożsamości.
I może właśnie dlatego spacerując wśród murów, rynku i jezior, czuje się tu coś wyjątkowego – historię, która nie jest zamknięta w książce, ale wciąż żyje w przestrzeni miasta.

